Wystawa aptek klasztornych

Zapraszamy do odwiedzenia wystawy w Muzeum Opactwa Benedyktynów w Tyńcu.
Jest to podróż od średniowiecznych infirmerii i ogrodów ziołowych do profesjonalnych aptek i szpitali prowadzonych przez różne zakony.
Dzięki wystawie poznacie historię klasztornych aptek i szpitali, a także wiele mądrości mnichów.
Wystawa jest otwarta codziennie w godz. 10.00-18.00

Przez wieki farmacja jak i medycyna nie były wyrocznią ale narzędziem w rękach Boga.

Wierzono, że zioła i rośliny lecznicze były bytami danymi człowiekowi przez Boga, więc lekarz czy aptekarz pełnił funkcję pośrednika między chorym, a stwórcą. To powołanie przyczyniło się do solidnej podstawy łączącej tradycję i charyzmat działalności leczniczej ojców bonifratrów. Św. Jan Boży przyjął jako zasadę leczenie człowieka całego, leczenia jego duszy i ciała, stanowiących od chwili stworzenia nierozerwalną całość.

Bonifratrzy od początku swojego istnienia jako podstawowe środki lecznicze przyjmowali zioła. Brak dokumentacji uniemożliwia udowodnienie tezy o wiedzy, doświadczeniu i praktycznych umiejętnościach z lecznictwa, posiadanych przez św. Jana Bożego. Jednak znajomość pewnych faktów z jego życia skłania do przekonania, że była to postać nieprzeciętna nie tylko pod względem głębi przeżyć, ale też zasobu posiadanych wiadomości. Jego wędrówki – samodzielne oraz jako rycerza – żołnierza (po Europie i Afryce) wiele go nauczyły i rozwinęły intelektualnie. Służąc w wojskach cesarzy, stykał się z rannymi i umierającymi. Prawdopodobnie udzielał im pomocy. Po przyjeździe do Granady w ciągu krótkiego czasu potrafił zorganizować na zupełnie nowych zasadach placówki szpitalne, opiekę nad ludźmi najbiedniejszymi i leczenie ich. Rozpoznał obłąkanie jako chorobę, a nie jako karę. Św. Jan Boży przyjął jako zasadę leczenia człowieka całego, leczenia jego duszy i ciała, stanowiących od chwili stworzenia nierozerwalną całość. Postanowił leczyć każdego człowieka – niezależnie od rodzaju jego choroby, sytuacji materialnej i osobistych potrzeb; leczyć miłością i życzliwością, jednocześnie stosować terapię środkami naturalnymi, ziołami i odpowiednimi pokarmami – tym, co zgodnie z Księgą Rodzaju Bóg dał człowiekowi dla jego wygody.

Średniowieczne klasztory wciąż fascynują skomplikowanym systemem organizacyjnym. Jako samowystarczalne instytucje od wieków łączyły centrum duchowe z intelektualnym z całym zapleczem począwszy od produkcji żywności po opiekę nad chorymi. W naszej kulturze najbardziej trwałym okazał się obraz mnicha-skryby oraz mnicha opiekującego się ogrodem ziołowym aby następnie sporządzić z leczniczych roślin lekarstwa. Nieprzypadkowo, gdyż właśnie te funkcje odegrały bardzo ważną rolę w historii Europy.